niedziela, 27 grudnia 2020

Chyba już...

Bliżej niż dalej.
Za kilka dni.
Dziwne uczucie...
A moment w życiu? Chyba jak każdy inny, bo coś lepiej, a co innego gorzej. Jak zwykle. Zupełnie normalnie.
Jednak 5, a nie 4. Niby nic, a zmiana jest.
Nie myślę o tym, ale mam świadomość, że przekraczam kolejną granicę. Nieodwracalnie!

piątek, 18 grudnia 2020

Gotowa do Świąt

Wysprzątane. Wypachnione. Choinka ubrana. Czas dla siebie. Czas na relaks. Rzęski. Paznokcie. Do sklejenia 6 skrzatów i kilka papierowych gwiazd. Sama przyjemność. Niczym innym nie zamierzam zaprzątać sobie głowy. (choć coś się czai... natrętna intuicyjna myśl. nauczyłam się ignorować.) I plan... plan jest taki: kanapa, kocyk, książka, herbata/kawa, sernik krakowski. Odpocząć w końcu...