czwartek, 31 maja 2018

Zachwycenie

Wspaniały wieczór.
Jest tak obłędnie ciepło.
Pachnące truskawki i chłodne prosecco.
Blask świecy.
I ta cisza! Chociaż nie... odgłosy nocy raczej.
Czas na spokojne zebranie myśli. Bez pośpiechu.
Ale ja się ich boję.
Dziś taka refleksja, że fajnie jest budować coś wspólnie, od początku, od zera. To wiąże. Solidny fundament.
A ja... przychodzę na gotowe, spijam śmietankę, a potem mnie mdli.
Tak bardzo się boję, że...

piątek, 18 maja 2018

Klatka

Z przyzwyczajeń.
Nawyków.
Finansów.
Zależności.
Zachowań.
Stylu pracy.
Miejsc.
Klatka z uczuć.
Nie widzę perspektyw.
Ani pozytywów.
Jutro wolna sobota.
Luksus spędzenia jej wyłącznie samej ze sobą.
Zrobić generalne porządki czy się upić?
Może przespać.
Byle nie myśleć.
Przeczekać aż stres odpuści.
Pytanie czy doczekam...?!
Na plus wyłącznie to, że juz wakacje zaplanowane.
Obóz językowy Laury w lipcu (to dla mnie 2 tygodnie względnego spokoju w domu).
I wyjazd nad morze na koniec sierpnia. Plus weekendowe atrakcje.

czwartek, 17 maja 2018

Jeszcze nie wyparowało

Ale paruje.
Powoli.
Systematycznie.
To chyba proces.
Tak bym to ujęła.
Do lata pewnie nie będzie po tym śladu.
Może tylko wspomnienie...?
Tak łatwo zabić to, co ulotne, nienamacalne, kruche... palcem po wodzie...

wtorek, 15 maja 2018

piątek, 11 maja 2018

Rose sorbet

Wild Bean Cafe.
Lniana krótka sukienka w kolorze różanego sorbetu pasuje idealnie.
Do pogody.
Do mnie.
Znów przyciągam.... spojrzenia.
Ciągle jeszcze zdarza mi się być... tamtą mną :-)



niedziela, 6 maja 2018

Podzielę się z Tobą

Życiem.
Szczęściem.
Swoim czasem.
Smutkami.
Radościami.
I problemami.
Codziennością.
Całą sobą.
To chyba nazywa się miłość.... ?

Powoli

Włącza mi się tryb "codzienność".
Aby przetrwać najbliższe 2 tygodnie...

czwartek, 3 maja 2018

Uwielbiam takie poranki

6 rano. Z minutami.
A ja już wypiłam pierwszą kawę.
Wgapiam się teraz w zieloną ścianę lasu.
Jest pięknie. Czuję się tak dobrze.
Tylko jedno małe "ale".
Tak mało brakuje do ideału i pełni szczęścia.
Wracam do łóżka...