sobota, 1 grudnia 2012

Żegnaj Babciu...


A raczej... do widzenia...
Odszedł mój Anioł Stróż :-(


5 komentarzy:

  1. Współczuje straty :*

    Wiesz...Aniłowi Stróżowi łatwiej czasami pomagać z góry. Chociaż namacalna obecność zawsze bardziej nas cieszy.

    OdpowiedzUsuń
  2. strasznie mi przykro Anusiu, tulę Cię mocno

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi przykro:(

    OdpowiedzUsuń

  4. Aniu, bardzo mi przykro z powodu straty Babci ale od teraz zawsze będzisz czuła Jej oddech i dłonie na Twoich ramionach:-)Ludzie odchodzą a miłość pozostaje:-) Jest silniejsza od śmierci:-)

    Ściskam:-)
    S.

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo, bardzo mi przykro.
    dużo siły w trudnych chwilach dla Ciebie.

    ps. ciągle tu (a wcześniej tam) przychodzę - tyle już lat...

    OdpowiedzUsuń