niedziela, 30 kwietnia 2017

Majówka rozpoczęta

Różowe wino na tarasie.

To chyba też jaki sposób na zignorowanie upływającego czasu. Choć przychodzi mi to z coraz większym trudem. Niestety...
Ostatnie tygodnie dały mi mocno w kość. Na zdrowiu się odbije jak w banku.
Przede wszystkim muszę odespać.

czwartek, 27 kwietnia 2017

Łóżko

zrobiło się za małe.
I jakoś zimno.
Kołdra. Dwa koce.
Majówka na horyzoncie.
Chyba będę odsypiać ostatni hardcore.

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Jak fajnie

Las za oknem.
Pies śpi na posłaniu.
Leżę na kanapie, czytam "Twój Styl".
Coś tam mam do przemyślenia...
Odpoczywamy.

środa, 5 kwietnia 2017

Przesilenie

Tak samo ewidentne jak wiosna.
Nie chce mi się nic. Nawet flirtować.
Kiedyś... kiedyś tych dwóch facetów owinęłabym sobie wokół palca.
A dziś nawet nie chce mi się zaczynać zabawy.
Zagadują, kombinują, przemycają informacje między słowami.
Udaję, że nie słyszę, nie rozumiem.
Może im się znudzi.
Mimo to w głowie gra mi "California". Uśmiecham się na sam myśl :-)

Jedno się nie zmieniło, kilka słów potrafi dodać mi skrzydeł.
Tylko co z tego?
Próbuj dalej.
Może kiedyś Ci się jednak uda... mimo wszystko...


wtorek, 4 kwietnia 2017

Wspomnienia?

Ja już do nich nie wracam.
Inaczej, nie muszę o tym czytać - znam tę historię na pamięć i jestem oswojona.
Ale to ja...