czwartek, 9 lipca 2020

Uwaga, śmieciarka jedzie.

Trzy dni wyjęte z życiorysu.
Drzwi od domu się nie zamykały.
Telefon rozgrzany do czerwoności ladowal się chyba non stop.
Prawie wszystko oddane: gry, książki, zabawki, puzzle, pluszaki.
Niech dobrze służą innym.
My jesteśmy już na innym etapie.
Padam na nos.